Strona o Zgromadzeniu (czynnym) Braci i Sióstr Posługujących Osobom z Autyzmem

7 listopada 2020 r., 1-sza sobota miesiąca

Podobała się Wam ta kreskówka? Dzieci! „Miejcie sól w sobie” i się nie bójcie. Proście też Ducha Świętego, żeby wzmocnił w Was otrzymane podczas bierzmowania dary.

4 października 2020 r., niedziela

Proszę sobie obejrzeć w październiku 2020 roku piosenkę dla dzieci na You Tube'ie Kocia rodzinka (Śpiewające Brzdące – Piosenki dla Dzieci). Miejcie w domu herbatkę z melisy, ponieważ może jej brakować w sklepach; dotąd zawsze była, ale wczoraj nie udało mi się kupić.

22 lipca 2020 r.

Dzieci, czy mogłybyście spróbować zaopiekować się modlitewnie jedną z moich subdomen? Mam na myśli drugą moją subdomenę pro-vie. Tę, w której chodzi o to, żeby podołać myśleniu na tematy na korzyść ludzkiego życia nie tylko w światopoglądzie katolickim, ale też w jakimś sensownym innym, czyli chodzi w niej o coś, co może się trochę kojarzyć z dialogiem międzyreligijnym, ale to też nie to, raczej chodziłoby o dialog w ogóle z ludźmi dobrej woli w ramach ochrony życia ludzkiego i godności ludzkiej od poczęcia do naturalnej śmierci. Mam za dużo innej pracy (i to się prędko nie zmieni), żeby móc się tym teraz zająć, a przydałoby się na pewno. Gdyby więc ktoś z Was już teraz był pewny swojego powołania do tego czynnego zgromadzenia, które istnieje wciąż tylko w modlitwie, a które nazwałam Zgromadzeniem Czynnym Braci i Sióstr Posługujących Osobom z Autyzmem, moglibyśmy w tzw. realu pogadać o tej stronie, co i jak trzeba by na niej jeszcze zrobić, żeby jej sens był wyraźniejszy. Jedna osoba, dokładnie do tego małego dzieła, dosłownie już by się przydała.

31 maja 2020 r., uroczystość Zesłania Ducha Świętego

Gołąbek, fot. RK

Okres Wielkanocny 2020

maj 2020 r.

Jeśli Wam się trochę nudzi, warto szukać dla siebie jakiegoś ciekawego hobby. To się zawsze przydaje: umiejętność spędzania wolnego czasu.

-------------------------------------------

luty/marzec 2020 r.

Szkraby, Was też bardzo proszę, żebyście się nie zaraziły koronawirusem. Proszę sobie poczytać jakiego typu to zagrożenie i unikać go zgodnie z zaleceniami. Pamiętajcie o altanie. Proszę, żebyście się nie martwiły tym, że na Waszej stronie jest tekst pisany aż tak dużą czcionką. To ma swoje uzasadnienie w związku z Waszą formacją.

4 stycznia 2020 r.

Nic nie pójdzie bez modlitwy, czyli powołanie trzeba odkrywać podejmując praktykę modlitwy. Zarówno w niesprzyjających warunkach, jak i w milczeniu, także wtedy, kiedy ktoś z zewnątrz zachęca i przekonuje. Nie istnieje żywe powołanie, jeśli nie ma modlitwy. To jest na 100% pewnik.

Poprosiłam już kogoś z osób duchownych o formalną opiekę nad tym pomysłem. Jeśli się uda otrzymać taką opiekę, napiszę o tym. Taka opieka, chciałabym żeby była równoznaczna z możliwością zwracania się w tej sprawie bezpośrednio do osoby duchownej, która wyraziła na taką opiekę zgodę.

9 grudnia 2019 r.

Rozeznawanie powołania do takiego zgromadzenia najlepiej by było zacząć dwuletnim wolontariatem w jednym z ośrodków dla osób z autyzmem, ale wolno pracować w takim ośrodku przed przyjęciem na próbę tylko 5 godzin w tygodniu, i nie w niedziele i święta z obowiązkiem uczestnictwa we Mszy św. Wiek przyjęć na próbę: 35–55 lat. Dla Was będą konieczne albo badania psychologiczne (u klinicysty), albo udokumentowane pozytywną opinią psychologa lub psychoterapeuty, albo psychiatry prowadzącego taki ośrodek 2 lata takiego wolontariatu. Praca Wasza za darmo (wtedy trzeba się ubezpieczyć) lub za ubezpieczenie OC i dojazdy (trzeba spytać czy byłaby taka możliwość). Proszę się zgłosić do pomagania najpierw na Farmie Życia w Więckowicach (niedaleko Krakowa). Modlitwa? Tylko jedna tajemnica różańca z cz. światła, ale codziennie, przez dwa lata rozeznawania przed zgłoszeniem się na próbę, i Kompleta.

Jeśli chodzi o formację, proponuję 5 lat do ślubów wieczystych, ale to jeszcze nic pewnego. Tylko taka myśl. Finansowo będziecie sobie musiały poradzić samodzielnie, więc jednym z Waszych ślubów będzie ślub ubóstwa duchowego. Najlepiej, żebyście miały, Dzieci, własne gospodarstwo odrobinę podobne do tego, na którym jest ośrodek dla osób dotkniętych autyzmem, ale dużo, dużo mniejsze, nieopodal. Powinny się na nim znaleźć dwa domy dla Was do zamieszkiwania (osobny dla Sióstr, osobny dla Braci) oraz jeden budynek na kaplicę Waszą, i cichą pracę. Jaką, napiszę za jakiś czas. Absolutnie nic konkurencyjnego dla ośrodka dla osób z autyzmem.

10 i 11 grudnia 2019 r.

Na dzień dzisiejszy widzę dla Was tylko jedną rasę psów: mastifa angielskiego. Myślałam wcześniej o wilczarzu irlandzkim, ale może być za delikatny. Dogi na pewno odpadają. Trzeba więc przyjrzeć się tej rasie, na Wasze gospodarstwo, jak już Was będzie na nie stać, kupić mastifa nawet po championach, ale na pewno z dobrym rodowodem i przejść z nim całą tresurę (przedszkole, tresurę podstawową, tresurę obronną [piszą na Internecie, że to nie jest pies obronny, ale to jest błąd, ponieważ to jest pies obronny, tyle że zrównoważony, więc nie atakuje, a tylko broni, jeśli rzeczywiście trzeba, a broni w sposób łagodny, np. przewraca intruza i stawia na nim łapę, i czeka aż przyjdzie ktoś z osób, które on słucha]), a następnie sprawdzić czy się nadaje na dogoterapeutę dla osób z autyzmem (musi być więc duży, Wam całkowicie posłuszny, absolutnie łagodny, i niepodatny na jakieś małe krzywdy od osób dotkniętych autyzmem, co może się czasem zdarzyć). Jeszcze jeden też chyba mógłby być: mastif pirenejski.